sobota, 3 maja 2014

Kwietniowy misz masz :)

Witajcie :)

Święta, święta i już właściwie po wolnym. Kwiecień był miesiącem obijania i wielu wolnych dni aczkolwiek ciągnął się niesamowicie i szczerze mówiąc już nie mogłam się doczekać jego końca.
Co w zeszłym miesiącu dostrzegł mój telefon?


Mistrz kierownicy

Na zakupy - marsz
 
 
 
 Jednoosobowa święconka :)

Pisankowe śniadanie - chemiczna porcyjka

Rzeżuszka :)

Świąteczne oko

 Sandały idealne?

Coś na ząb
Coś na ząb po polsku :)




A po buty chodzę tak!
Prawie jak lawina


Mistrzostwo wyjeżdża z Rzeszowa..  

Rakieta specjalnie dla mnie :)

Rzeszów nocą

Pierwsza tęcza w tym roku

Byłam w raju!

Pół życia w drodze

Drużyna A? Wiedz że coś się dzieje!

A jelenia już znacie :)
Na tym koniec miesięcznego albumu.
Dziękuję za odwiedziny i niebawem zapraszam na relację z dzisiejszego rzeszowskiego święta Paniagi.

Pozdrawiam i do przeczytania :)

Dobrej nocy



xxx
Juicy

1 komentarz:

  1. Heja!!! fajny blog, bedę zaglądać. Może się czegos nauczę .... i poogladam zdjęcia z zycia wzięte. Renka

    OdpowiedzUsuń