środa, 26 lutego 2014

Stało się!

Witam.
Na każdego przychodzi pora, nadeszła także na mnie.
Wiosna daje coraz silniej o sobie znać, kolejny rok więcej w metryce i kolejne dwie sesje do przodu. Czy jest w życiu lepszy czas na zmiany od tego w którym wszystko idzie w dobrą stronę? Nie sądzę.
Dwa skończone kierunki i dwa które właśnie "ciągnę" nie wróżą świetlanej przyszłości, postanowiłam więc zrobić w końcu coś co może przynieść mi radość. Przecież nie można całe życie siedzieć pod kocykiem z wiadrem gorącej herbaty i czekać aż coś dobrego samo przyjdzie.
Blog będzie traktował o wszystkim i niczym. Niech więc nie zaskoczy Was któregoś dnia post zupełnie oderwany od rzeczywistości :)
Nazwa bloga brzmi trochę jak "Teleexpress" ale zabieg był celowy, ponieważ mam zamiar przewieźć Was po różnych, czasem dziwnych stacjach mojej egzystencji.
Początkowo fotografie które będę zamieszczać mogą być wątpliwej jakości ale walczę ze sprzętem i o sprzęt, więc myślę że w niedalekiej przyszłości będzie lepiej.
Co więc możecie tu spotkać?
Trochę o makijażu, urodzie, kosmetyce (od strony praktycznej), modzie (ale niekoniecznie trendach) i o tym co mnie cieszy, denerwuje i zaskakuje.
Mam nadzieję że zapału mi nie zabraknie.


Zapraszam do czytania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz